Jedna niefortunna wypowiedź Iwony Zalewskiej, szefowej chojnickiego sanepidu może ją kosztować sporo dodatkowych kłopotów.
22 marca 2010 16:28Relacjonując trudną sytuacje prowadzonej przez nią placówki, wspomniała też o strukturze finansów. - Posiłkowaliśmy się dochodami własnymi przeznaczając je na wydatki bieżące a nie na działalność laboratorium. W tej sprawie fałszowaliśmy sprawozdania do szczebla wojewódzkiego, podobnie jak inne placówki w kraju.Ta wypowiedź wywołała niemałą wrzawę w starostwie i nie tylko.
- Dzisiaj (22 marca - red) pani dyrektor i główna księgowa składają wyjaśnienia w wojewódzkiej inspekcji - informuje starosta Stanisław Skaja. - Gdy usłyszałem te słowa podczas sesji, nie dowierzałem. Myślałem - może się przejęzyczyła? Jednakże nie mogłem być bezczynny w tej sytuacji i złożyłem zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Mam jednak nadzieję, że ta sprawa się wyjaśni. Ta sytuacja wymknęła się nam spod kontroli.
W sprawie sanepidu nadal nierozwiązana zostaje kwestia prowadzenia przez tę placówkę laboratorium. Wcześniejsze próby zmodernizowania i przeniesienia w inne miejsce spełzły na niczym. Czy i teraz tak będzie? - pytamy starostę.
- Takie badania może prowadzić chojnicki szpital, tylko musi uzyskać stosowną akredytację. Będziemy działać w tym kierunku, bo to jedyne rozwiązanie w naszych warunkach. Sanpeid spełnia swoje podstawowe zadania kontrolne i zabezpieczające nas przed epidemiami. Naturalnie w sytuacji, gdy w tej placówce jest zmniejszone finansowanie z ministerstwa, pewne zmiany też są nieodzowne. ale to już sprawa pani dyrektor - myślę, że zmiana organizacji pracy w sanepidzie przyniosła by pewne korzyści a przynajmniej racjonalne oszczędności.
(ro)
CHOJNICE.COM
© Copyright Chojnice.com 2016. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie: Portale internetowe
Ups, się wyrwało pani dyrektor...
słusznie że ta sprawa trafiła na wokandę, pani dyrektor ludzi zwolniła tuz przed odejściem na emeryturę gdzie laboratorium mogło funkcjonować jeszcze dwa lata i znalazły by się pieniądze na modernizację, a tak budynek jest po remoncie, działka w centrum miasta więc jestem ciekaw kto to kupi i za jakie śmieszne pieniądze.